Witam was! Po naprawdę niesamowicie długiej nieobecności!
Wiecie, przyznam, że jakoś nigdy nie byłem jakimś zapalonym graczem – owszem, grało się to w jakiegoś pasjansa czy sapera od czasu do czasu z czystych nudów, ale raczej nie spędzałem przed komputerem grając więcej, niż około pół godziny. Lecz ostatnio odkryłem grę, która nieco zapanowała nad moim życiem, gdyż jest naprawdę ekscytująca – naprawdę, nie spodziewałbym się że te całe „gry komputerowe” potrafią przynieść tyle frajdy. Dlaczego o tym mówię? Otóż znalazłem grę, która nazywa się World of Warcraft i jest przedstawicielem gatunku(tak, gry komputerowe dzielą się na różne gatunki) MMORPG, co oznacza w skrócie grę masową, gdzie tysiące graczy w jednym czasie wciela się w rozmaite bajeczne postacia. Tego rodzaju „MMORPG” jest na świecie bardzo wiele, ale, że nie znam się na tym dokładnie, zostawię ten temat.
Tak czy siak, WoW został wydany w 2004, kiedy to firma tworząca gry komputerowe zwana Blizzard – o tak, są już niesmiertelni po wydaniu Diablo i Warcraftów!!- wypuściła Wowa! Zrobili tak z okazji 10 lat serii rtsów Warcraft. Miesiące pokazały że gra po prostu podbiła świat a liczba graczy stale rośnie od 5 lat! Czyli od początku do teraz! Gra nie miała od razu 12 milionów graczy (teraz tyle ma!), wszystko działo się stopniowo, począwszy od kilku milionów do wspomnianych dwunastu. Ogólnie, panowie z tej całej firmy Blizzard są w świecie graczy podobno bardzo znani i się cieszą naprawdę ogromnym uznaniem, z tego co przynajmniej zdążyłem wyczytać na rozmaitych, rozsianych w internecie forach.
Jeśli nie graliście nigdy w tego rodzaju gry, muszę wam powiedzieć że potrafią one człowiekiem dość łatwo zawładnąć, do tego stopnia że bywają dni kiedy się siedzi i gra i nic poza tym. A pomyśleć, że jeszcze kilka miesięcy temu byłem kiedyś taki anty jeśli o gry – ile to się zdążyło zmienić...jeszcze teraz jestem po sesji, nadeszły nareszcie upragnione wakacje i po powrocie z dorywczej pracy będę chyba tylko i wyłącznie grał – znajomi i tak wyjechali, to nie jestem w stanie się z nikim spotkać. Swoją drogą, mówiąc o grach warto wspomnieć, że mam jednego znajomego który posiada jakieś 8 postaci na max levelu i jedyne co robi to gra. Oczywiście też pracuje, mieszka ze swoją kobietą ale siedzi prawie na non stopie i podróżuje po róznych instancjach by mieć najpotężniejsze itemy w grze. Cóż Bozia ma wielu na składzie. Może nawet dobrze, że tacy ludzie są, to przynajmniej wiem mniej więcej czego się bać i w jakie uzależnienie można wpaść. World of Warcraft w stosunku do jest doskonały jeśli chodzi o wielkość świata natomiast o wiele gorszy jeśli chodzi o PvP czyli gracz kontra gracz.
Oficjalne waluta w grze to złoto czy też jak mówią, albo jak się przyjęło złoto, podbno istnieje cała armia ludzi w Chinach którzy produkują złoto na specjalnych farmach by potem sprzedać to online! Potem cała kasa jest sprzedawana za rzeczywiste pieniądze, graczom z całego świata. Są podobno całe wielkie firmy które oficjalnie zdobywają i sprzedają go. Ciekawe nie? Dowiedziałem się też niedawno, że mój znajomy pisał w tym roku pracę magisterską na temat własnie tej gry w którą obecnie i gram i jest to naprawdę niesamowite, ile on zdążył zamieścić tam rozmaitych ciekawostek.
Całość jest naprawdę ogrooooooomna. W World of Warcraft możemy zwiedzać wielkie przestrzenie, sporą ilość ciekawych dungeonów czyli instancji, gdzie wchodzisz i jesteś tam tylko Ty i Twoja drużyna. Wracając do ogólnego tematu gier, mój młodszy brat jest o wiele bardziej zapatrzony w gry niż ja, właściwie to nawet jakoś rok temu mnie zachęcał żebym w coś zaczął grać, ale ja mu mówiłem nie nie. Życie ;)
Pozdrawiam!